11-05-2016, 21:53
(11-05-2016, 21:41 )hogan napisał(a): Zmarłym daj spokój, niech odpoczywają na sąd ostateczny a teraz i tak ciebie nie słyszą ale
Bóg zawsze słyszy.
W domu zawsze mowili nam,ze nasi bliscy zmarli nas slysza i pomagaja.I ja w to wierze,a ze niezgodne z kanonem KK-trudno.
Bóg moze i slyszy.Czasem mam wrazenie (dosc nikłe,ale jednak),ze jakas sila mi pomaga.Rzadko,ale zdarza sie.
Moze to Bóg-nie wiem, nigdy sie nie podpisal

(11-05-2016, 21:41 )Amadea napisał(a): Od czasu do czasu to każdy coś tam do siebie powie, czy zaklnie, jak sie wkurzy. Mówiono mi, ze dobrze jest popatrzeć np. rano na siebie - uśmiechnąć się, powiedzieć miłe słowo i to może wprowadzać optymistyczne podejście do dnia. Zdarza mi sie tak robić i czasem to działa..., a może to juz tylko autosugestia...
Wole nie patrzec bo lustro peknie

I tak musze ogladac swoja gebe przy goleniu



