11-05-2016, 21:28
(11-05-2016, 21:20 )Amadea napisał(a): Przy stresie to czyjeś gadanie może jeszcze bardziej wnerwić. Skoro masz problem z tym, że chcesz widzieć, do kogo mówisz i że słucha, to stań przed lustrem. Ja czasem rozmawiam ze sobą i nie uważam, ze jestem stukniętaA może afirmacje?
Nie o to chodzi, tylko z Bogiem mi sie nie udaje, bo jest nieobecny

Pewnie gdzies tam jest,ale ma wiele wazniejszych zajec niz sluchanie o pierdołach

O-chocby głód w Afryce.
Nie jestes stuknieta
czasem zdarzy mi sie cos do siebie powiedziec.



A może afirmacje?