11-05-2016, 0:29
Siwy-mam podobnie jak Ty.
W dzialaniu i mysleniu stres nawet troche pomaga,ale potem to wylazi.Moze da sie odseparowac jakos stres,zeby go nie lykac.
I tez nie lubie bezczynnosci, juz wole stres.
mamy chyba obaj syndrom pracoholika
Iza-dziekuje bardzo za wyjasnienie.Widze,ze nie jest tak zle-stres nie przechodzi w depresje.
Czy obowiazki ponad mozliwosci-nie sadze, bo maszynka (organizm) moze przerobic,tylko napiecia sie kumuluja i czasem przeszkadzaja.I wlasnie to byloby dobrze troche zmniejszyc.gdyby nie to cala reszta pracuje jak trzeba
Sterownik przeprogramowac i tyle albo mu jakas funkcje zbedna wylaczyc
W dzialaniu i mysleniu stres nawet troche pomaga,ale potem to wylazi.Moze da sie odseparowac jakos stres,zeby go nie lykac.
I tez nie lubie bezczynnosci, juz wole stres.
mamy chyba obaj syndrom pracoholika

Iza-dziekuje bardzo za wyjasnienie.Widze,ze nie jest tak zle-stres nie przechodzi w depresje.
Czy obowiazki ponad mozliwosci-nie sadze, bo maszynka (organizm) moze przerobic,tylko napiecia sie kumuluja i czasem przeszkadzaja.I wlasnie to byloby dobrze troche zmniejszyc.gdyby nie to cala reszta pracuje jak trzeba

Sterownik przeprogramowac i tyle albo mu jakas funkcje zbedna wylaczyc


