11-05-2016, 0:27
Na początek, trzeba odróżnić dwa rodzaje stresu. Stres dobry i stres zły.
Ten pierwszy, pojawia się gdy na przykład wykonujemy jakąś pracę i taki stres motywuje nas
do dalszego działania. Stres zły, to taki co przechodzi już w stan depresyjny.
Ze złym stresem, to nic innego jak radzenie sobie ze swoimi emocjami i tu zaczynają się schody.
Nie chcę tu opisywać stresu w sposób bardziej skomplikowany, bo takie informacje nic Ci nie dadzą
ale postaram się unaocznić w sposób ogólny i możliwie czytelny dla każdego.
Ogólnie stres, to normalny stan u każdego człowieka, czyli występuje u każdego ale u jednego
będzie przybierał silną formę a u drugiego, minie wraz z dniem.
Jak mówimy już o tym cięższym przypadku, to warto jest zastanowić się na bodźcach, jakie ten
stres mogły wywołać. A więc tu można połączyć i zastanowić się nad całym przebiegiem gdzie
jeden czynnik, wywołuje następny:
zapanować nad stanami napięcia(emocjami), nie doprowadzać do takich sytuacji i gdy czujemy, że jesteśmy
na wyczerpaniu, to musimy sobie odpuścić, odpocząć, zrelaksować się.
Nikt nie powinien obarczać się obowiązkami, które sięgają poza jego możliwości.
Jest to problem dzisiejszego wieku i jedyna rozsądna rada, to zaakceptowanie tego, że nie jesteśmy
w stanie wszystkiego zrobić i "machnąć" na to ręką, bo nie ma żadnego innego uniwersalnego środka
na to aby poradzić sobie ze stresem.
Zależy też od wielu innych czynników. Wynikają one z tego, jaki jest człowiek w sensie biologicznym,
jak i psychicznym – jakie ma cechy, jak funkcjonuje jego organizm, a zwłaszcza układ nerwowy.
Każdy reaguje inaczej a więc bez wizyty u psychologa, takie domniemania na własną rękę, nie
pomogą a mogą nawet zaszkodzić.
Ten pierwszy, pojawia się gdy na przykład wykonujemy jakąś pracę i taki stres motywuje nas
do dalszego działania. Stres zły, to taki co przechodzi już w stan depresyjny.
Ze złym stresem, to nic innego jak radzenie sobie ze swoimi emocjami i tu zaczynają się schody.
Nie chcę tu opisywać stresu w sposób bardziej skomplikowany, bo takie informacje nic Ci nie dadzą
ale postaram się unaocznić w sposób ogólny i możliwie czytelny dla każdego.
Ogólnie stres, to normalny stan u każdego człowieka, czyli występuje u każdego ale u jednego
będzie przybierał silną formę a u drugiego, minie wraz z dniem.
Jak mówimy już o tym cięższym przypadku, to warto jest zastanowić się na bodźcach, jakie ten
stres mogły wywołać. A więc tu można połączyć i zastanowić się nad całym przebiegiem gdzie
jeden czynnik, wywołuje następny:
- wzorce wychowawcze i role społeczne- powodują utratę rezerwy odpornościowej.
- rezerwy odpornościowe dostarczają spójnych, sensownych i znaczących doświadczeń życiowych,
- poczucie spójności jest kształtowane przez doświadczenie życiowe,
- czynniki stresujące wywołują u człowieka stan napięcia,
- silne poczucie spójności powoduje, że w razie potrzeby jednostka mobilizuje ogólne rezerwy odpornościowe,
zmobilizowane ogólne rezerwy odpornościowe nie dopuszczają do stresu, - skuteczne opanowanie stresu pozwala jednostce podążać w kierunku zdrowia.
zapanować nad stanami napięcia(emocjami), nie doprowadzać do takich sytuacji i gdy czujemy, że jesteśmy
na wyczerpaniu, to musimy sobie odpuścić, odpocząć, zrelaksować się.
Nikt nie powinien obarczać się obowiązkami, które sięgają poza jego możliwości.
Jest to problem dzisiejszego wieku i jedyna rozsądna rada, to zaakceptowanie tego, że nie jesteśmy
w stanie wszystkiego zrobić i "machnąć" na to ręką, bo nie ma żadnego innego uniwersalnego środka
na to aby poradzić sobie ze stresem.
Zależy też od wielu innych czynników. Wynikają one z tego, jaki jest człowiek w sensie biologicznym,
jak i psychicznym – jakie ma cechy, jak funkcjonuje jego organizm, a zwłaszcza układ nerwowy.
Każdy reaguje inaczej a więc bez wizyty u psychologa, takie domniemania na własną rękę, nie
pomogą a mogą nawet zaszkodzić.


