Ocena wątku:
  • 13 głosów - średnia: 2.23
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Dyskusje w necie
#7

W rozmowach internetowych pisanych jest dla mnie zrozumiałe, że nagle ktoś zamilknie - toaleta, telefon, wizyta sąsiadki, nagły brak dostępu do netu, itp.
Inna sprawa ma się ze Skype w przypadku rozmowy głosowej. Bo rozmowa głosowa jest dla mnie zamiennikiem rozmowy przez telefon.
W takiej rozmowie (oprócz sił wyższych, np. "wywalenie" z netu) rozmówcy należy się szacunek i tego również oczekuję.
Podczas rozmowy nie mieszam w garach, nie siedzę w toalecie i nie układam w szafie na półkach.
Dla mnie rozmowa przez telefon, rozmowa głosowa przez Skype jest rozmową niemal face-to-face.
Oczywiście przy kontakcie bezpośrednim też musimy czasami pójść do toalety, więc mówimy - "zaraz wracam". Nie ciągniemy za sobą rozmówcy do kibelka i nie rozmawiamy poprzez drzwi, ani tym bardziej przy otwartych drzwiach np. z wytrzeszczem w oczach  ubawa2 oczko

A co do rozmów internetowych online (na czacie) to jeśli coś/ktoś mnie odciąga od kompa ew. kończy się mi koncepcja rozmowy to wystarczy krótkie - "sorry, spadam".
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Dyskusje w necie - przez hogan - 22-07-2015, 15:08
RE: Dyskusje w necie - przez abece - 22-07-2015, 15:23
RE: Dyskusje w necie - przez hogan - 22-07-2015, 18:37
RE: Dyskusje w necie - przez FigGa91 - 22-07-2015, 19:05
RE: Dyskusje w necie - przez Shantie - 22-07-2015, 21:53
RE: Dyskusje w necie - przez rewind - 01-05-2016, 17:44
RE: Dyskusje w necie - przez Mgiełka - 04-05-2016, 22:35
RE: Dyskusje w necie - przez rewind - 04-05-2016, 23:02
RE: Dyskusje w necie - przez Ruta - 17-07-2017, 21:16

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości