02-05-2016, 18:57
Rozumiem.Nie umiem na to odpowiedziec.jedyne "ludzkie" wyjasnienie (to o wiceministrze) nie zalatwia sprawy.
Po ludzku moge rozumiec to tak:
szef firmy wie,ze pracownicy zle cos robia.Mimo to nie interweniuje, chce,zeby sami zobaczyli swoj błąd,ale na wszelki wypadek wysyla kilku inspektorów i poleca im: "pilnujcie tych głupków,żeby nie narobili za dużo szkody,zanim im rozum wróci".
Po ludzku moge rozumiec to tak:
szef firmy wie,ze pracownicy zle cos robia.Mimo to nie interweniuje, chce,zeby sami zobaczyli swoj błąd,ale na wszelki wypadek wysyla kilku inspektorów i poleca im: "pilnujcie tych głupków,żeby nie narobili za dużo szkody,zanim im rozum wróci".


