01-05-2016, 21:15
Uff
Juz sie przestraszylem,ze jestem powalony.
Takie emocje i uczucia mam.
Ale:
Kiedys (mualem 18 lat) matka wyslala na terapie grupowa.Nerwica natrectw.Trwalo 3 miesiace, uczestnikow okolo 20, 2 czy 3 terapeutow.Sala wylozona materacami (haha
) .Codziennie rano terapeuta pyta: co czujesz? Zawsze mnie to wkurzalo,bo trudno mi bylo doszukac sie w srodku jakiegos uczucia.Albo cos wymyslalem na poczekaniu,albo po chwili znajdowalem slad jakiegos uczucia.Bo nie przyjmowali odpowiedzi "nic nie czuje".
A ja naprawde najczesciej nic nie czulem
Nie wiem czy to jest normalne,ale tak bylo.
W kazdym razie terapia sporo pomogla.
Juz sie przestraszylem,ze jestem powalony.Takie emocje i uczucia mam.
Ale:
Kiedys (mualem 18 lat) matka wyslala na terapie grupowa.Nerwica natrectw.Trwalo 3 miesiace, uczestnikow okolo 20, 2 czy 3 terapeutow.Sala wylozona materacami (haha
) .Codziennie rano terapeuta pyta: co czujesz? Zawsze mnie to wkurzalo,bo trudno mi bylo doszukac sie w srodku jakiegos uczucia.Albo cos wymyslalem na poczekaniu,albo po chwili znajdowalem slad jakiegos uczucia.Bo nie przyjmowali odpowiedzi "nic nie czuje".A ja naprawde najczesciej nic nie czulem

Nie wiem czy to jest normalne,ale tak bylo.
W kazdym razie terapia sporo pomogla.


