01-05-2016, 0:21
Na to wygląda, że nie znasz się na tym ze strony medycznej, jak to określiłeś, skoro twierdzisz, że mężczyźni, którzy
się nie masturbują to kłamią.
Zacznę od tego, że od masturbacji, czyli od uzależnienia takowego, także się leczy.
Wystarczy swój umysł zająć czymś innym a nie tylko ograniczać się do penisa. Wyjść do ludzi, po to aby nie przebywać
w samotności, bo to właśnie potęguje chęć masturbacji a nie hormony. Druga sytuacja to wzwód, on także jest
przyczyną, że potęguje się chęć onanizowania się. Nie należy na to zwracać uwagi, choćby w kąpieli, bo to co
dzieje się z ciałem, jest normalne ale nie oznacza, że trzeba to ruszać.
Dam Ci taki przykład, że jak odczuwasz lekki głód, to wcale nie oznacza, że musisz się najeść.
A Twoje rozumowanie jest zwyczajnie niedoświadczeniem jak z tym walczyć i od tego powinno się zacząć a nie
od razu sięganie ręką po penisa.
się nie masturbują to kłamią.
Zacznę od tego, że od masturbacji, czyli od uzależnienia takowego, także się leczy.
Wystarczy swój umysł zająć czymś innym a nie tylko ograniczać się do penisa. Wyjść do ludzi, po to aby nie przebywać
w samotności, bo to właśnie potęguje chęć masturbacji a nie hormony. Druga sytuacja to wzwód, on także jest
przyczyną, że potęguje się chęć onanizowania się. Nie należy na to zwracać uwagi, choćby w kąpieli, bo to co
dzieje się z ciałem, jest normalne ale nie oznacza, że trzeba to ruszać.
Dam Ci taki przykład, że jak odczuwasz lekki głód, to wcale nie oznacza, że musisz się najeść.
A Twoje rozumowanie jest zwyczajnie niedoświadczeniem jak z tym walczyć i od tego powinno się zacząć a nie
od razu sięganie ręką po penisa.


