27-04-2016, 23:03
Ciężko przychodzi mi opisanie tego wszystkiego jak ja to rozumiem.
I nie wiem do końca co planuje Szatan, z pewnością jedno tylko wiem, że chce zwieźć ku
złemu wszystkich ludzi i idzie mu to doskonale.
Jednakże, są ludzie, którzy wiedzą o jego knuciach i nie poddają się mu.
Na przykład, jak samochód Ci nie odpalił, to Twoja teściowa powiedziała:
- Że to mąż was ochronił, który już nie żyje- a to właśnie chce osiągnąć Szatan a więc Twoja teściowa została doskonale zwiedziona
przez Szatana ale Szatana planem nie są jednostki a więc jak zwiódł Twoją teściową, to nie był jego cel. To można by powiedzieć, że
stała się przypadkową ofiarą. Ale oczywiście na korzyść Szatana.
A plan Szatana, ZAŁÓŻMY, że kończy się dopiero przy katastrofie ale nie tej samochodowej i nie dlatego, że ludzie bez spowiedzi
zginęli ale dlatego, że Ci co zginęli, mają ŻYJĄCYCH krewnych, rodziny, bliskich, znajomych, itd. I Ci żywi będą MASOWO
mówili, że dlaczego Bóg dopuścił do takiego nieszczęścia.
Zmarli Szatana nie interesują, bo ten kto umiera, to śmierć jest odkupieniem wszystkich grzechów a więc spowiedź nie
jest potrzebna i na takich ludziach już Szatanowi nie zależy, bo oni stają się jakby po śmierci, pod opieką Boga.
Ale Ci żywi tracą przez śmierć bliskich wiarę i tych żywych może być w takim jednym karambolu, nawet tysiące.
To nic, że Szatan spowodował ten wypadek i zginęli ludzie, bo on i tak dzięki temu ma tysiące popleczników.
A więc ZAŁÓŻMY: w wypadku zginie 5 osób a Szatan dzięki temu, zdobywa na swoją stronę z 1000 osób.
I to MOŻE ale nie musi być celem Szatana, bo jego zamysł może być jeszcze bardziej dalekosiężny.
Tak to mniej, więcej działa.
Po tym wypadku, Ty też masz wątpliwości, bo jak sam widzisz, powtarzasz słowa Teściowej a które są
kłamstwem w oczach Boga.
I nie wiem do końca co planuje Szatan, z pewnością jedno tylko wiem, że chce zwieźć ku
złemu wszystkich ludzi i idzie mu to doskonale.
Jednakże, są ludzie, którzy wiedzą o jego knuciach i nie poddają się mu.
Na przykład, jak samochód Ci nie odpalił, to Twoja teściowa powiedziała:
- Że to mąż was ochronił, który już nie żyje- a to właśnie chce osiągnąć Szatan a więc Twoja teściowa została doskonale zwiedziona
przez Szatana ale Szatana planem nie są jednostki a więc jak zwiódł Twoją teściową, to nie był jego cel. To można by powiedzieć, że
stała się przypadkową ofiarą. Ale oczywiście na korzyść Szatana.
A plan Szatana, ZAŁÓŻMY, że kończy się dopiero przy katastrofie ale nie tej samochodowej i nie dlatego, że ludzie bez spowiedzi
zginęli ale dlatego, że Ci co zginęli, mają ŻYJĄCYCH krewnych, rodziny, bliskich, znajomych, itd. I Ci żywi będą MASOWO
mówili, że dlaczego Bóg dopuścił do takiego nieszczęścia.
Zmarli Szatana nie interesują, bo ten kto umiera, to śmierć jest odkupieniem wszystkich grzechów a więc spowiedź nie
jest potrzebna i na takich ludziach już Szatanowi nie zależy, bo oni stają się jakby po śmierci, pod opieką Boga.
Ale Ci żywi tracą przez śmierć bliskich wiarę i tych żywych może być w takim jednym karambolu, nawet tysiące.
To nic, że Szatan spowodował ten wypadek i zginęli ludzie, bo on i tak dzięki temu ma tysiące popleczników.
A więc ZAŁÓŻMY: w wypadku zginie 5 osób a Szatan dzięki temu, zdobywa na swoją stronę z 1000 osób.
I to MOŻE ale nie musi być celem Szatana, bo jego zamysł może być jeszcze bardziej dalekosiężny.
Tak to mniej, więcej działa.

Po tym wypadku, Ty też masz wątpliwości, bo jak sam widzisz, powtarzasz słowa Teściowej a które są
kłamstwem w oczach Boga.


