27-04-2016, 17:42
(26-07-2014, 7:52 )karbon napisał(a): Byłem wielokrotnie. Syfu ogólnie nie ma ale Niemcy nie są takimi świętoszkami jeśli chodzi o czystość i zachowanie podczas biesiadowania jak się o nich pisze. Miałem wielokrotnie okazje spacerować po dużych miastach i małych miasteczkach i niestety na zewnątrz czysto a w zakamarkach widywałem taki bajzel że aż ręce opadały. A o zachowaniu Niemców przy stole jak już sobie trochę wypiją nie będę opisywał bo jakby się trochę postarali to mogliby być w tej dziedzinie nawet lepsi od Anglików.
Najlepsze jest jak Niemcy uważają że nikt inny ich nie rozumie, albo nie słyszy, wtedy opowiadają co myślą o innych narodach, że to małpy, albo jeszcze gorzej. Celują w tym młodzi Niemcy. II Wojna Światowa nic ich nie nauczyła.
A co do tego mitycznego porządku itp. to obserwowałem Niemców za granicą i ich zachowanie nie odbiega od innych. W samych Niemczech nie widziałem jakiejś kolosalnej różnicy,Wschodni Berlin to wygląda jak wykapana Warszawa.


