27-04-2016, 14:42
Czy przed babcia ktos wywolywal duchy nie wiem.Wiem natomiast,ze w rodzinie byly obserwacje zjaw przed tym,jak babcia wywolala ducha.
Ktoras ciotka slyszala na schodach swojego zmarlego meza,jak wjezdzal na koniu (sic!).
Siostra dziadka widziala w nocy tego Zyda ze swieca,ale to chyba bylo niedlugo po wywolaniu ducha przez babcie.
Stajenny dziadka slyszal kiedys, jak w stajni ruszaja sie 2 kobyly dziadka (Mira i Remi), ktore wczesniej zmarly.To bylo chyba tez po wywolaniu ducha przez babcie.
Wiem,ze to brzmi groteskowo,ale tak mi to opowiedziano i na pewno nikt nie klamal.W rodzinie nie bylo chorych psychicznie, wszyscy wyksztalceni i swiatli ludzie.
Ktoras ciotka slyszala na schodach swojego zmarlego meza,jak wjezdzal na koniu (sic!).
Siostra dziadka widziala w nocy tego Zyda ze swieca,ale to chyba bylo niedlugo po wywolaniu ducha przez babcie.
Stajenny dziadka slyszal kiedys, jak w stajni ruszaja sie 2 kobyly dziadka (Mira i Remi), ktore wczesniej zmarly.To bylo chyba tez po wywolaniu ducha przez babcie.
Wiem,ze to brzmi groteskowo,ale tak mi to opowiedziano i na pewno nikt nie klamal.W rodzinie nie bylo chorych psychicznie, wszyscy wyksztalceni i swiatli ludzie.


