26-04-2016, 22:17
Tak, tez to gdzies slyszalem.
Stryj-ten zmarly w 2001- z rok przed smiercia widzial sowja dawno zmarla ciotke.Opowiedzial o tym i uznal,ze przyszla zapowiedziec,ze niedlugo umrze.Stryj byl raczej slabo wierzacy, dr historii, obyty i inteligentny czlowiek.Na pewno nie byl przesadny,zabobonny.A jednak ta zjawa ciotki przekonala go,ze jest prawdziwa.
Sa rzeczy, o ktorych sie filozofom nie snilo, i istnieja,mimo,ze nie dadza sie wyjasnic.
sam niczego nie widzialem nigdy.Raz mialem dziwny przypadek z samochodem,i do dzis nie umiem wyjasnic.Ale to inna historia.
Stryj-ten zmarly w 2001- z rok przed smiercia widzial sowja dawno zmarla ciotke.Opowiedzial o tym i uznal,ze przyszla zapowiedziec,ze niedlugo umrze.Stryj byl raczej slabo wierzacy, dr historii, obyty i inteligentny czlowiek.Na pewno nie byl przesadny,zabobonny.A jednak ta zjawa ciotki przekonala go,ze jest prawdziwa.
Sa rzeczy, o ktorych sie filozofom nie snilo, i istnieja,mimo,ze nie dadza sie wyjasnic.
sam niczego nie widzialem nigdy.Raz mialem dziwny przypadek z samochodem,i do dzis nie umiem wyjasnic.Ale to inna historia.


