26-04-2016, 20:21
Szczerze powiedziawszy,Południe USA znam tylko z westernów,pewnej powieści Margaret Mitchell i piosenki Boba Dylana-Dixie.
Ale widzę,że tamtejsze prawa podobają mi się.Czuć w nich wolność.Możesz nosić broń,jeździć po pijanemu,bronić siebie i swojej własności,ale jak narozrabiasz to czapa.
Traktują obywateli jak ludzi odpowiedzialnych i poważnych a nie jak dzieci.Ciekawe,że nie kłóci się to z ciągotami faszystowskimi.
Nie rozumiem tylko,co tam robi jeszcze Ku Klux Klan.Czyżby jakieś sentymenty rasistowskie,tęsknota za niewolnictwem,czy może próba wspomagania wymiaru sprawiedliwości?
Dziwne.
Ale widzę,że tamtejsze prawa podobają mi się.Czuć w nich wolność.Możesz nosić broń,jeździć po pijanemu,bronić siebie i swojej własności,ale jak narozrabiasz to czapa.
Traktują obywateli jak ludzi odpowiedzialnych i poważnych a nie jak dzieci.Ciekawe,że nie kłóci się to z ciągotami faszystowskimi.
Nie rozumiem tylko,co tam robi jeszcze Ku Klux Klan.Czyżby jakieś sentymenty rasistowskie,tęsknota za niewolnictwem,czy może próba wspomagania wymiaru sprawiedliwości?
Dziwne.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.


