24-04-2016, 23:35
Obydwoje macie rację 
Tak, jest coś takiego jak odruch i często nawet zwykły człowiek tak reaguje(ja w młodych latach, przywaliłam znajomemu
moich rodziców za poklepanie mnie po zadku i to jest właśnie taki odruch).
Tak, zależy kto jak może zareagować i większości przypadków, tak zareaguje ktoś, kto na co dzień boryka
się z przestępcami lub jest szkolony do obrony kraju, ale nie każdy ma w sobie naturę wojownika(ja ponoć mam)
A taki policjant, też może nie zareagować, bo to też tylko ludzie albo może zareagować nie tak jak trzeba i zwłaszcza
policjant, musi uważać na takie odruchy, bo może to źle dla niego skończyć(choćby ostatnia akcja przy człowieku
niepełnosprawnym, który zmarł).

Tak, jest coś takiego jak odruch i często nawet zwykły człowiek tak reaguje(ja w młodych latach, przywaliłam znajomemu
moich rodziców za poklepanie mnie po zadku i to jest właśnie taki odruch).
Tak, zależy kto jak może zareagować i większości przypadków, tak zareaguje ktoś, kto na co dzień boryka
się z przestępcami lub jest szkolony do obrony kraju, ale nie każdy ma w sobie naturę wojownika(ja ponoć mam)

A taki policjant, też może nie zareagować, bo to też tylko ludzie albo może zareagować nie tak jak trzeba i zwłaszcza
policjant, musi uważać na takie odruchy, bo może to źle dla niego skończyć(choćby ostatnia akcja przy człowieku
niepełnosprawnym, który zmarł).


