20-04-2016, 10:33
A o co chodzi z chińskimi miodami? Przeczytałam tylko że są jakoś... No w dużej temperaturze rozlewane i przez to bez wartości odżywczej.
@hogan
No każdy się przejechał. Ale na polskich też się przejechałam i to jak często. W ogóle to powinnam być wegetarianką, bo w prawie każdym mięsnym trafiło mi się smrodliwe mięsiwo. Czy aby nie przesadzamy, o to mi chodzi. A o Chiny pytałam, gdyż akurat większość, nawet tych tutaj rzekomo produkowanych kremów, pochodzi i tak z Państwa Środka.
I nie, nie promuję ichniejszych rzeczy. Jedynie od jakiegoś czasu się zastanawiam, czy aby nie przesadzamy... Podobnie sprawa ma się z rosyjskimi kosmetykami.
A tak między nami to sama niezbyt chętnie po takie rzeczy sięgam ;-)
@hogan
No każdy się przejechał. Ale na polskich też się przejechałam i to jak często. W ogóle to powinnam być wegetarianką, bo w prawie każdym mięsnym trafiło mi się smrodliwe mięsiwo. Czy aby nie przesadzamy, o to mi chodzi. A o Chiny pytałam, gdyż akurat większość, nawet tych tutaj rzekomo produkowanych kremów, pochodzi i tak z Państwa Środka.
I nie, nie promuję ichniejszych rzeczy. Jedynie od jakiegoś czasu się zastanawiam, czy aby nie przesadzamy... Podobnie sprawa ma się z rosyjskimi kosmetykami.
A tak między nami to sama niezbyt chętnie po takie rzeczy sięgam ;-)


