09-04-2016, 13:50
Dokładnie tak Karbonku ale pamiętajmy, że wzrok psy mają gorszy niż ludzie bo są jakby daltonistami, jak też krótko-wzrokowcami.
Nie rozpoznają człowieka(nawet swego właściciela), na odległość większą niż 50 metrów a i to jest dla nich dość trudne, dlatego
do wszystkiego używają węchu i słuchu(działa na zasadzie jak radar u nietoperzy)
Powiedzmy, że właściciel oddali się na 200 metrów, a dla psa damy komendę "siad", to w tej odległości pies nie zareaguje na
właściciela, co jedynie nosem pokręci, bo być może z wiatrem, dojdzie do psa zapach właściciela ale nadal nie będzie wiedział, ani
gdzie jest właściciel ani też nie będzie wiedział, czy w ogóle gdzieś w pobliżu właściciel się znajduje.
Jak właściciel przybliży się do 100 metrów, to pies zacznie nie tylko nosem kręcić ale też nastawiać uszy aby móc rozpoznać
kroki właściciela. Jak właściciel przybliży się do 50 metrów, to najprawdopodobniej, pies już nie będzie siedział ale będzie w tym
samym miejscu niepokojąco "dreptał". A weźmie to się z tego, że na odległość 50 metrów, pies rozpozna sylwetkę właściciela
i z nią związane ruchy ale nadal w pełni właściciela nie będzie widział.
Jednak możemy być pewni, że jak odległość zmieni się do 30 metrów, to pies wyrwie w naszą stronę, rozradowany jak oszalały.
Wtedy nie będzie już miał żadnych wątpliwości ani co do zapachu, ani co do kroków, ani co do sylwetki i ruchów ani też
co do samego w pełni widzianego właściciela.
Dlatego miejmy na uwadze to, że pies ma słaby wzrok i kupujmy mu zabawki najlepiej niebieskie.
Nie rozpoznają człowieka(nawet swego właściciela), na odległość większą niż 50 metrów a i to jest dla nich dość trudne, dlatego
do wszystkiego używają węchu i słuchu(działa na zasadzie jak radar u nietoperzy)
Powiedzmy, że właściciel oddali się na 200 metrów, a dla psa damy komendę "siad", to w tej odległości pies nie zareaguje na
właściciela, co jedynie nosem pokręci, bo być może z wiatrem, dojdzie do psa zapach właściciela ale nadal nie będzie wiedział, ani
gdzie jest właściciel ani też nie będzie wiedział, czy w ogóle gdzieś w pobliżu właściciel się znajduje.
Jak właściciel przybliży się do 100 metrów, to pies zacznie nie tylko nosem kręcić ale też nastawiać uszy aby móc rozpoznać
kroki właściciela. Jak właściciel przybliży się do 50 metrów, to najprawdopodobniej, pies już nie będzie siedział ale będzie w tym
samym miejscu niepokojąco "dreptał". A weźmie to się z tego, że na odległość 50 metrów, pies rozpozna sylwetkę właściciela
i z nią związane ruchy ale nadal w pełni właściciela nie będzie widział.
Jednak możemy być pewni, że jak odległość zmieni się do 30 metrów, to pies wyrwie w naszą stronę, rozradowany jak oszalały.

Wtedy nie będzie już miał żadnych wątpliwości ani co do zapachu, ani co do kroków, ani co do sylwetki i ruchów ani też
co do samego w pełni widzianego właściciela.
Dlatego miejmy na uwadze to, że pies ma słaby wzrok i kupujmy mu zabawki najlepiej niebieskie.


