16-08-2014, 18:46
Pomyślcie sobie, co to by było gdybyśmy nagle w mediach usłyszeli wstrząsającą wiadomość, że śmierć nie żyje! 
Zapanowałaby nieśmiertelność i wszyscy radowaliby się i świętowali ten dzień.
Jakie szczęście mieliby Ci z wyrokiem śmierci w więzieniach czy też Ci, co lekarze postawili diagnozę jednego
powiedzmy miesiąca życia.
Ziemia zaludniłaby się a nawet przeludniła i zwierząt byłoby całe mnóstwo
Księża przestaliby zarabiać na ludzkim nieszczęściu przy pochówku, grabarze musieliby poszukać nowej pracy.
Samobójca zarzucałby linę milion razy ale i tak dalej by żył.
Ktoś wpadłby pod samochód, wstałby, otrząsnął się i poszedłby swoją drogą.

Zapanowałaby nieśmiertelność i wszyscy radowaliby się i świętowali ten dzień.
Jakie szczęście mieliby Ci z wyrokiem śmierci w więzieniach czy też Ci, co lekarze postawili diagnozę jednego
powiedzmy miesiąca życia.
Ziemia zaludniłaby się a nawet przeludniła i zwierząt byłoby całe mnóstwo

Księża przestaliby zarabiać na ludzkim nieszczęściu przy pochówku, grabarze musieliby poszukać nowej pracy.
Samobójca zarzucałby linę milion razy ale i tak dalej by żył.

Ktoś wpadłby pod samochód, wstałby, otrząsnął się i poszedłby swoją drogą.


