28-03-2016, 12:45
W stronach mojej babci, łosie to na porządku dziennym i nikt się ich nie bał, bo nic nie robią, jeśli nikt
ich nie zaczepia. Chodzą bardzo dumnie, zawsze z podniesioną głową(czy łbem). Jak zobaczą człowieka, to
stają i obserwują i jak nie wyczują zagrożenia, pójdą dalej swoją drogą.
Inne sytuacje na drogach, to choćby gadanie przez telefon kierowców jadących przede mną albo kobiety
robiące makijaż, przez co w takich sytuacjach wolniej się jedzie... albo trzeba wjechać w "zadek" żeby
jeden z drugim obudził się i zdał sobie sprawę, że znajduje się na jezdni .
ich nie zaczepia. Chodzą bardzo dumnie, zawsze z podniesioną głową(czy łbem). Jak zobaczą człowieka, to
stają i obserwują i jak nie wyczują zagrożenia, pójdą dalej swoją drogą.

Inne sytuacje na drogach, to choćby gadanie przez telefon kierowców jadących przede mną albo kobiety
robiące makijaż, przez co w takich sytuacjach wolniej się jedzie... albo trzeba wjechać w "zadek" żeby
jeden z drugim obudził się i zdał sobie sprawę, że znajduje się na jezdni .


