19-03-2016, 21:42
Pewnie poznał po cieniowaniu a może była to zwykła szczecina?W trudnym i stresującym zawodzie rzeźnika o pomyłkę nietrudno.
Ciekawe,gdzie wcięło te sławetne książki skarg i zażaleń?Pewnie przestały być potrzebne od kiedy sytuacja rynkowa zmusiła właścicieli sklepów do sprowadzenia do podziemia tego z czym kiedyś nie kryto się wcale(zresztą za ich świetnych czasów i tak nikt ich nie czytał).
Ciekawe,gdzie wcięło te sławetne książki skarg i zażaleń?Pewnie przestały być potrzebne od kiedy sytuacja rynkowa zmusiła właścicieli sklepów do sprowadzenia do podziemia tego z czym kiedyś nie kryto się wcale(zresztą za ich świetnych czasów i tak nikt ich nie czytał).
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.


