15-03-2016, 13:29
(14-03-2016, 22:21 )Mgiełka napisał(a): Dyplomacja to mielenie jęzorem aby "wilk był syty i owca cała", ale w założeniu jednak jest istota swojego krajuNo tak przecież my w żadnej Uni nie jesteśmy i jej problemy nas nie interesują. Nasza chata z kraja. A kto nam pomoże, gdy nie daj Boże nam przybedzie uciekinierów przed wojną na Ukrainie - Rosja, Białorus?
Tak samo jak Ty myśleli Francuzi i Brytyjczycy w 1939 roku. Przecież liczy się istota swojego kraju, co nas tam Polaczki interesują? A my po dzień dzisiejszy mamy pretensje (w Twoim zamyśle niesłuszne). że jednak nam nie pomogli.
Obowiązek obowiązkiem sygnatura musi posiadać tekst



