15-03-2016, 9:17
Dotyczy różąńca bojowego:
nie z granatow, nie z mirabelek, ale na tyle ciężki, żeby zdzielić kogo przez łeb. Szukam takiego, ale w sklepach z dewocjonaliami nie ma. Muszę się zwrócić do upadającego przemyslu zbrojeniowego. Gdyby chciał wyposażyć armię moherów , to ma rynek zbytu zapewniony, a co za tym idzie prosperity....
nie z granatow, nie z mirabelek, ale na tyle ciężki, żeby zdzielić kogo przez łeb. Szukam takiego, ale w sklepach z dewocjonaliami nie ma. Muszę się zwrócić do upadającego przemyslu zbrojeniowego. Gdyby chciał wyposażyć armię moherów , to ma rynek zbytu zapewniony, a co za tym idzie prosperity....
Nie możesz zatrzymać żadnego dnia, ale możesz go nie stracić <zhm>


