12-03-2016, 8:58
Osobiście, nie cierpię języka angielskiego i chociaż miałam sposobność wyboru nauki języka obcego, to w tamtym czasie, wybrałam
rosyjski jak większość. Może to też trochę z mojej natury, czyli z przekory, że jak każdy "gada" po angielsku, to w te miejsce wolę
opanować język... powiedzmy grecki a jak każdy uczyłby się greckiego, to może wybrałabym francuski(chociaż tego języka także nie
lubię).
To jest coś na zasadzie, że lubię być inna niż wszyscy.
Podam na to inny przykład. Jak byłam mała i szłam z mamą chodnikiem i zobaczyłam, że jakaś kobieta ma na sobie taki płaszcza, jaki
też ma moja mama, to zabroniłam jej go nosić, twierdząc, że każdy jak mamę w nim zobaczy, to pomyśli, że mama od tej
pani z ulicy go pożyczyła. :lol:
rosyjski jak większość. Może to też trochę z mojej natury, czyli z przekory, że jak każdy "gada" po angielsku, to w te miejsce wolę
opanować język... powiedzmy grecki a jak każdy uczyłby się greckiego, to może wybrałabym francuski(chociaż tego języka także nie
lubię).
To jest coś na zasadzie, że lubię być inna niż wszyscy.
Podam na to inny przykład. Jak byłam mała i szłam z mamą chodnikiem i zobaczyłam, że jakaś kobieta ma na sobie taki płaszcza, jaki
też ma moja mama, to zabroniłam jej go nosić, twierdząc, że każdy jak mamę w nim zobaczy, to pomyśli, że mama od tej
pani z ulicy go pożyczyła. :lol:


