06-03-2016, 9:04
Temat Calais znam z autopsji. Często tam przejeżdżałem lub oczekiwałem na wjazd w przy autostradowych parkingach.
Faktem jest że Francuzi sobie nie radzą z imigrantami bo mają chore przepisy. Prawdziwych uchodźców to jest jakiś znikomy procent. Reszta pcha się na socjal do GB. Wiedzą że jak pozbędą się dokumentów to nikt nie będzie się starał ustalić skąd faktycznie pochodzą. Do tego prawo we Francji jest takie że nic im praktycznie nie można zrobić. Są jakby pod ochroną. Napadają na ciężarówki, okradają sklepy, są po prostu bezkarni. I nic im nie można zrobić. Oni to wiedzą i wykorzystują. Ostatnio jak stałem na stacji Carrefure obok Dunkierki przyszła chmara imigrantów. Wchodzili na stację i kradli towar wkładając do plecaków. Obsługa nic nie mogła zrobić. Zadzwonili tylko po policję. Ci tylko przyjechali odnotować zdarzenie. Nic więcej bo nie mają więcej możliwości coś zrobić. Ta zaraza jest ponad prawem.
Koledzy się zawinęli i pojechali na inny parking. Ja zostałem bo mam inny charakter. Czuwałem czy mi nie potna plandeki. Było ok. Ale noc słabo przespana z nożem u boku.
Mimo to cieszę się że obyło się bez ekscesów bo pewnie bym teraz siedział we francuskim więzieniu. Takie mają prawo że oni mogą robić co chcą a ty nie możesz nic.
Ale jest jedno ale! Mogę bronić własne życie i specjalnie ustawiłem się tak żeby żadna kamera nie sięgała... I chyba dlatego obyło się bez ekscesów. A kilka ciężarówek "napoczęli".
Tutaj nie trzeba wielkiej filozofii tylko ustanowić prawo tak że nowo przybyli imigranci jeśli nie mają potwierdzonego statusu uchodźcy to nie mają prawa do socjalu. I temat samoczynnie się zamknie po kilku miesiącach.
Dopóki socjal będzie na tak wysokim poziomie dla wszystkich imigrantów to problem nie zniknie. A wręcz będzie jeszcze narastał.
Faktem jest że Francuzi sobie nie radzą z imigrantami bo mają chore przepisy. Prawdziwych uchodźców to jest jakiś znikomy procent. Reszta pcha się na socjal do GB. Wiedzą że jak pozbędą się dokumentów to nikt nie będzie się starał ustalić skąd faktycznie pochodzą. Do tego prawo we Francji jest takie że nic im praktycznie nie można zrobić. Są jakby pod ochroną. Napadają na ciężarówki, okradają sklepy, są po prostu bezkarni. I nic im nie można zrobić. Oni to wiedzą i wykorzystują. Ostatnio jak stałem na stacji Carrefure obok Dunkierki przyszła chmara imigrantów. Wchodzili na stację i kradli towar wkładając do plecaków. Obsługa nic nie mogła zrobić. Zadzwonili tylko po policję. Ci tylko przyjechali odnotować zdarzenie. Nic więcej bo nie mają więcej możliwości coś zrobić. Ta zaraza jest ponad prawem.
Koledzy się zawinęli i pojechali na inny parking. Ja zostałem bo mam inny charakter. Czuwałem czy mi nie potna plandeki. Było ok. Ale noc słabo przespana z nożem u boku.
Mimo to cieszę się że obyło się bez ekscesów bo pewnie bym teraz siedział we francuskim więzieniu. Takie mają prawo że oni mogą robić co chcą a ty nie możesz nic.
Ale jest jedno ale! Mogę bronić własne życie i specjalnie ustawiłem się tak żeby żadna kamera nie sięgała... I chyba dlatego obyło się bez ekscesów. A kilka ciężarówek "napoczęli".
Tutaj nie trzeba wielkiej filozofii tylko ustanowić prawo tak że nowo przybyli imigranci jeśli nie mają potwierdzonego statusu uchodźcy to nie mają prawa do socjalu. I temat samoczynnie się zamknie po kilku miesiącach.
Dopóki socjal będzie na tak wysokim poziomie dla wszystkich imigrantów to problem nie zniknie. A wręcz będzie jeszcze narastał.


