06-03-2016, 0:08
Bez przesady.Jak to ktoś stwierdził "sprawiedliwość to nie smok,któremu jedno czyją krew chłepce".Taka odpowiedzialność jeżeli już,musiałaby ograniczyć się do naprawy szkód finansowych.Morderstwa czy uszkodzenia ciała to już osobny problem.
Zresztą jak już ktoś by w to wszedł,musiałby wiedzieć dobrze z jakim przypadkiem ma do czynienia.
Zresztą jak już ktoś by w to wszedł,musiałby wiedzieć dobrze z jakim przypadkiem ma do czynienia.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.


