06-03-2016, 0:05
Sam nie wiem.
Z jednej strony to pewna słaba, ale jakaś gwarancja.
Z drugiej wracamy się do sytuacji gdy głowice mogą podobnie jak za śp Układu Warszawskiego być w nas wycelowane.
Tym razem nie amerykańskie tylko bardzo blisko zainstalowane.
Ale co można powiedzieć z perspektywy człowieczka siedzącego w domu.Wszelakie prasowe dywagacje to nie są informacje źródłowe tylko spekulacje. Teraz będzie to poczytywane za sukces, a czy nim jest?
Dla mnie sukcesem było jak wojska radzieckie wyniosły się od nas.
Wzięli swoje rakiety, zostawili skażony paliwem teren, poszli w piernik, ale ich na razie nie ma.
Z jednej strony to pewna słaba, ale jakaś gwarancja.
Z drugiej wracamy się do sytuacji gdy głowice mogą podobnie jak za śp Układu Warszawskiego być w nas wycelowane.
Tym razem nie amerykańskie tylko bardzo blisko zainstalowane.
Ale co można powiedzieć z perspektywy człowieczka siedzącego w domu.Wszelakie prasowe dywagacje to nie są informacje źródłowe tylko spekulacje. Teraz będzie to poczytywane za sukces, a czy nim jest?
Dla mnie sukcesem było jak wojska radzieckie wyniosły się od nas.
Wzięli swoje rakiety, zostawili skażony paliwem teren, poszli w piernik, ale ich na razie nie ma.


