23-02-2016, 15:39
Już nie pamiętam jak to było z jego prezydenturą ale tak czy owak, wcale na stołek prezydenta nie zasłużył.
Raptem gdy skakał przez płot(którego nie ma i nigdy nie było przy stoczni w Gdańsku), to zaraz wszedł
na "afisze" i został prezydentem a jak któryś z prezydentów nie miał wykształcenia, to było wielkie halo a
jak Wałęsa, to nie przeszkadzało. Nienawidzę niesprawiedliwości, bo albo wszystkich traktują tak samo albo
nie... albo niech nie stawiają takich wymogów, których jakiś chętny na prezydenturę by nie spełniał.
Raptem gdy skakał przez płot(którego nie ma i nigdy nie było przy stoczni w Gdańsku), to zaraz wszedł
na "afisze" i został prezydentem a jak któryś z prezydentów nie miał wykształcenia, to było wielkie halo a
jak Wałęsa, to nie przeszkadzało. Nienawidzę niesprawiedliwości, bo albo wszystkich traktują tak samo albo
nie... albo niech nie stawiają takich wymogów, których jakiś chętny na prezydenturę by nie spełniał.


