25-01-2016, 7:11
(24-01-2016, 22:27 )Mgiełka napisał(a):Bardzo mądra wypowiedź. Odpowiem później al moje zdanie będzie deczko rozbieżne(22-01-2016, 13:14 )hogan napisał(a): uważam, że ten kto czyni dobrze, słusznie i sprawiedliwie, to nie ma obaw na to, aby o sobie pisać
Zauważyłam rozbieżność! khymmm:
W realu człowiek-poczciwina ma jednak jakiś instynkt samozachowawczy. Myślę, że to wynika z bezpośredniego spojrzenia na rozmówcę, a maniera rozmówcy potrafi przystopować.
W necie człowiek-poczciwina traci kompletnie instynkt i zaczyna się zachowywać, jak dziecko we mgle.
Czepia się każdej "latarni" (usera), który mu chlapnie fajnie piszesz i już leci na złamanie karku, bo ktoś go rozumie?????
Pewnie ta rozbieżność wynika też z tego, że w realu nasz "bohater" tak naprawdę siedzi w kąciea w sieci może być odważnym rozmówcą.
Ale właśnie dlaczego?



a w sieci może być odważnym rozmówcą.