15-01-2016, 14:13
Pogryzł i wyrzuciłam. 
Wszystkie piszczące zabawki "załatwił", jakie tylko miał. Z każdej wygryzł piszczałkę. :lol:
A jak do jakiejś piszczałki nie mógł się dostać, to cała zabawka szła w drobny mak.

Wszystkie piszczące zabawki "załatwił", jakie tylko miał. Z każdej wygryzł piszczałkę. :lol:
A jak do jakiejś piszczałki nie mógł się dostać, to cała zabawka szła w drobny mak.


