14-01-2016, 13:10
Amadeo
Obracam się wśród ludzi 60+, 70+, a nawet 80+ w Uniwersytecie Trzeciego Wieku.
Możesz mi wierzyć, że te osoby, które nie są zakompleksione,
a które los pozbawił życiowych partnerów mówią, że mają wielki głód miłości.
Potrzeba bliskości i miłości jest na ogół tłumiona, bo tak się przyjęło uważać,
że starym nie wypada zadawać się w sprawy damsko -męskie.
A ja się pytam co nie wypada? Nie wypada kochać, szanować się nawzajem, wspierać?
Uczucia w dojrzałym wieku są dojrzałe, i nie o seks chodzi, a przynajmniej nie tylko o seks.
Chodzi o poczucie związku z kimś, o to, ze jest się komuś potrzebnym, kochanym itd.
i że przezwycięża się samotność.
Obracam się wśród ludzi 60+, 70+, a nawet 80+ w Uniwersytecie Trzeciego Wieku.
Możesz mi wierzyć, że te osoby, które nie są zakompleksione,
a które los pozbawił życiowych partnerów mówią, że mają wielki głód miłości.
Potrzeba bliskości i miłości jest na ogół tłumiona, bo tak się przyjęło uważać,
że starym nie wypada zadawać się w sprawy damsko -męskie.
A ja się pytam co nie wypada? Nie wypada kochać, szanować się nawzajem, wspierać?
Uczucia w dojrzałym wieku są dojrzałe, i nie o seks chodzi, a przynajmniej nie tylko o seks.
Chodzi o poczucie związku z kimś, o to, ze jest się komuś potrzebnym, kochanym itd.
i że przezwycięża się samotność.
Nie możesz zatrzymać żadnego dnia, ale możesz go nie stracić <zhm>


