14-01-2016, 11:07
Ja miałam kiedyś rudego kota, nazywał się Rudolf...to dopiero był kot, ganiał wszystkie psy, wskakiwał im na plecy...przednie nogi miał krótsze i chodził ze sterczącym ogonem do góry jak antena, niezwykle wojowniczy...i któregoś dnia nie wrócił do domu
a mieliśmy go od maleńkiego kociaczka...w domu też rządził
...może natrafił na odważnego i silnego psa? potrafił sam zaczepiać psy.
a mieliśmy go od maleńkiego kociaczka...w domu też rządził
...może natrafił na odważnego i silnego psa? potrafił sam zaczepiać psy.


