12-01-2016, 15:18
Także pamiętam czerninę robioną przez babcię.
Jadłem później wiele czernin. Bywały smaczne bardziej lub mniej ale nawet się nie umywały do babcinej.
Myślę że pewne smaki zostają u nas w głowie i nawet bardzo dobra potrawa jeżeli odbiega od tego co mamy zakodowane nigdy nie będzie dla nas ideałem.
Jednak nadal utrzymuję że to trudna zupa do zrobienia chociaż przepis na to nie wskazuje.
Aż chciałbym spróbować takiej jak ją robiono dawno temu. Domyślam się że i pewnie w różnych regionach robiono ją też troszeczkę inaczej.
Jadłem później wiele czernin. Bywały smaczne bardziej lub mniej ale nawet się nie umywały do babcinej.
Myślę że pewne smaki zostają u nas w głowie i nawet bardzo dobra potrawa jeżeli odbiega od tego co mamy zakodowane nigdy nie będzie dla nas ideałem.
Jednak nadal utrzymuję że to trudna zupa do zrobienia chociaż przepis na to nie wskazuje.
Aż chciałbym spróbować takiej jak ją robiono dawno temu. Domyślam się że i pewnie w różnych regionach robiono ją też troszeczkę inaczej.


