09-01-2016, 14:51
Wzięłam się w końcu za kaligrafię, jaką obiecałam :lol:
To jest dowód, że zaczęłam ale obawiam się, że tylko dwie pierwsze litery wykonam piórem, bo kończy mi się atrament a do
swoich zasobów, nie mogłam się dokopać. No zobaczę... trochę na tym zejdzie, pewnie bez przerwy z jakieś 3 godziny.
Potem zobaczycie efekty, bo z pewnością będzie różnica w tym co pokazuję poniżej.
To jest dowód, że zaczęłam ale obawiam się, że tylko dwie pierwsze litery wykonam piórem, bo kończy mi się atrament a do
swoich zasobów, nie mogłam się dokopać. No zobaczę... trochę na tym zejdzie, pewnie bez przerwy z jakieś 3 godziny.
Potem zobaczycie efekty, bo z pewnością będzie różnica w tym co pokazuję poniżej.



