08-01-2016, 20:02
Ludzie kochani
ja pisałam na temat zadany przez Siwego: "Język obecnych polityków ...czy może celebrytopolityków".
Analizuję jakim się posługują językiem.
Rozumiem dobrze, że język jest elementem walki politycznej.
Znać amunicję wroga...znaczy odeprzeć atak odpowiednią bronią, bo na dotum jest zawsze jakieś antidotum.
Niech sobie PIS rządzi, ma do tego prawo. Tylko ten styl!
PO też zakończyła w stylu opłakanym, katastroficznym, a ja głupia gratka mialam nadzieję na lepsze.
Jeżeli nadzieja umiera ostatnia, to ja już jestem martwa.
Dobrze, ze Siwy nie otworzyl wątku "jakim językiem posługuje się elektorat" , bo to jest dopiero arcydzieło sztuki oratorskiej.
ja pisałam na temat zadany przez Siwego: "Język obecnych polityków ...czy może celebrytopolityków".
Analizuję jakim się posługują językiem.
Rozumiem dobrze, że język jest elementem walki politycznej.
Znać amunicję wroga...znaczy odeprzeć atak odpowiednią bronią, bo na dotum jest zawsze jakieś antidotum.
Niech sobie PIS rządzi, ma do tego prawo. Tylko ten styl!
PO też zakończyła w stylu opłakanym, katastroficznym, a ja głupia gratka mialam nadzieję na lepsze.
Jeżeli nadzieja umiera ostatnia, to ja już jestem martwa.
Dobrze, ze Siwy nie otworzyl wątku "jakim językiem posługuje się elektorat" , bo to jest dopiero arcydzieło sztuki oratorskiej.
Nie możesz zatrzymać żadnego dnia, ale możesz go nie stracić <zhm>


