07-01-2016, 20:30
Żyjemy już parę lat, patrzymy, myślimy i na ogół dobrze wiemy, że Polska się zmienia.
Zmieniała się cały czas, zmienia się od 25 lat, tylko w narracji pisowskiej zmieniała się na złe.
„Polska w ruinie” było hasłem opisującym Polskę zmierzającą ku złemu.
Dlaczego?
Bo naród miał być wyzuwany z wartości, atakowana miała być rodzina, porządek społeczny, wkradać się miał chaos.
Przyznaję, mamy kilka bardzo niewydolnych dziedzin ( np.służba zdrowia i sądownictwo).
Z wielką wprawą posługują się politycy, którzy wygrali wybory hasłem „dobrej zmiany”.
Nie wystarczy po prostu „zmiana”?
Do tego są jeszcze „prawdziwi Polacy” i „prawdziwa demokracja”.
Ta "prawdziwa demokracja" wydaje mi się wypaczona tak samo jak i "prawdziwi Polacy".
Zmieniała się cały czas, zmienia się od 25 lat, tylko w narracji pisowskiej zmieniała się na złe.
„Polska w ruinie” było hasłem opisującym Polskę zmierzającą ku złemu.
Dlaczego?
Bo naród miał być wyzuwany z wartości, atakowana miała być rodzina, porządek społeczny, wkradać się miał chaos.
Przyznaję, mamy kilka bardzo niewydolnych dziedzin ( np.służba zdrowia i sądownictwo).
Z wielką wprawą posługują się politycy, którzy wygrali wybory hasłem „dobrej zmiany”.
Nie wystarczy po prostu „zmiana”?
Do tego są jeszcze „prawdziwi Polacy” i „prawdziwa demokracja”.
Ta "prawdziwa demokracja" wydaje mi się wypaczona tak samo jak i "prawdziwi Polacy".
Nie możesz zatrzymać żadnego dnia, ale możesz go nie stracić <zhm>


