05-01-2016, 0:25
Hipotermii sprzyja nie tylko spożyty alkohol, ale także niska masa ciała, więc chudzinki są bardziej podatne na wychłodzenie, a jeśli zostaną dodatkowo unieruchomieni przez upojenie alkoholem to w chłodzie (wcale nie musi to być mróz) dochodzi do zatrzymania krążenia. Dlatego najczęściej zamarznięciu ulegają bezdomni, gdyż są przede wszystkim niedożywieni, a w drugiej kolejności "osłabieni" alkoholem, a w trzeciej - niedostatecznie ubrani do temperatury otoczenia.


