03-01-2016, 16:22
(03-01-2016, 14:33 )mysz napisał(a): (...).a bazgrolenie młodych wywodzi się z tego, że tak naprawdę mało piszą ręcznie a więcej klawiaturą...nawet w szkołach mało ręcznego pisania...kiedyś trzeba było prowadzić dzienniczki lektur , trzeba było mieć streszczone i to robiło się ręcznie, co oczywiście wyrabiało rękę i poprawiało ortografię, eliminowało się błędy a dzisiaj wymyślono jakieś dysleksje i inne bzdety, nie czyta się lektur , bo są streszczenia albo można posłuchać...jest stanowczo za mało czytania...ale to moje odczucie.
Czytanie, pisanie, słownictwo schodzi w kierunku bylejakości
Tak, zgadzam się, że mlodzi głównie klikają.
W wyższych klasach w podstawówkach USA dzieci nie mają zeszytów, wszystko - zadania, testy, matematykę, nauki przyrodnicze dzieci wpisują komputerowo i ewentualnie drukują. Jeszcze tylko plastyka i prace ręczne pozostaly z tych przedmiotów, ktore ćwiczą zdolności manualne.
Ale znajomość klawiatury do przesylania sobie SMSów starczy.
Nie możesz zatrzymać żadnego dnia, ale możesz go nie stracić <zhm>




