25-12-2015, 19:35
(24-12-2015, 13:24 )Filip napisał(a):(24-12-2015, 11:12 )gratka napisał(a): My jesteśmy istotami, które mają początek i koniec i może tylko wydaje się nam, że wszystko musi mieć początek i koniec, tak jak my.... :dashi:Skoro energia przekształca się w materię, to i materia musi uwolnić energię, tu jest znak równości.
Dlatego nie możesz o nas powiedzieć, że mamy początek i koniec.
Jezus ludzi duchowych porównuje do wiatru, który nie wiadomo skąd przyszedł i dokąd zmierza.
Filipie ja piszę z punktu widzenia fizyki i swojej pamięci. Każdy z nas ma swój początek wtedy gdy się rodzi, lub jak inni uważają w momencie zapłodnienia. Wcześniej nas materialnie nie ma i ten fakt jest zgodny z zasadą zachowania masy i energii. Istnieją gdzieś atomy z których organizm matki nas zbuduje, ale nie jesteśmy bytem. Atomy, a których np ja się skladam mogły tysiące lat temu być innym żyjątkiem, nawet człowiekiem, a potem jak tamto życie się rozpadło mogły tworzyć składniki gleby, wejść np w marchewkę, którą zjadla moja mama albo i ja. Jestem tym co jem, co wdycham, czego się uczę i co odczuwam.....
Materia nie musi uwolnić energii, wszechświat się rozszera i stygnie. Jakby się kiedy zacząl zwijać, to może dojść do kolapsu - reakcji jądrowych z wydzieleniem energii .Ale tego nikt nie wie. Znak równości o którym piszesz działa w specjalnych warunkach ciśnienia i temperatury.Takie warunki są spelnione na gwiazdach i w specjalnych laboratoriach , np w Cernie i Fermilabie
Nie możesz zatrzymać żadnego dnia, ale możesz go nie stracić <zhm>


