24-12-2015, 14:46
(24-12-2015, 14:19 )hogan napisał(a): Kiedyś ludzie, brali ślub i żyli z sobą do końca, czyli aż do śmierci jednego z małżonków.
To były czasy !
Jak mąż bił żonę czy ściągnął sobie oficjalną metresę,musiała to znosić,bo iść nie było dokąd i środków do życia też nie było.
Na szczęście już to nie wróci.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.


