23-12-2015, 20:35
Ciekawą sprawę poruszyłaś. Bóg nie ma początku, tak? A więc jak my właśnie, udamy się w kosmos, to odczuwamy inny czas, wolniejszy.
A Bóg im dalej jest gdzieś tam w kosmosie, tym większy czas nas od Niego różni. I może jest tak od nas daleko, że czasu już tam nie ma.
I dlatego Bóg żyje od zawsze. Hym... bardzo to ciekawe...
A Bóg im dalej jest gdzieś tam w kosmosie, tym większy czas nas od Niego różni. I może jest tak od nas daleko, że czasu już tam nie ma.
I dlatego Bóg żyje od zawsze. Hym... bardzo to ciekawe...


