20-12-2015, 14:14
No coś Ty Filipie...fałszywe? :zdziwienieke: to mit...całe życie miałam koty, przeróżne, rude też...nie zauważyłam w nich fałszu...jedynym fałszywym stworem na świecie jest................człowiek...niestety
ja uwielbiam koty, każdego napotkanego nie mogę się powstrzymać, żeby nie pogłaskać...jeden rano jeszcze ciemno, taki szarobury chyba czatuje na mnie czy co? koło jednego z bloków wyskakuje nagle z krzewów i łasi się, odprowadza mnie pod blok do którego idę plącząc mi się pod nogami...na pożegnanie wygłaszczę go porządnie i każę mu wracać...i wraca a ja wchodzę do bloku...serio 
To Mlekotek mojej wnusi...ma charakterek, pieszczoch do przesady ...i łobuziak...potrafi rano o 3-ciej podgryzać palce u nóg śpiącym domownikom, żeby się z nim bawić, bo się nudzi...lubi piwo, trzeba chować, żeby nie oblizał butelki czy pokala po piwie
ja uwielbiam koty, każdego napotkanego nie mogę się powstrzymać, żeby nie pogłaskać...jeden rano jeszcze ciemno, taki szarobury chyba czatuje na mnie czy co? koło jednego z bloków wyskakuje nagle z krzewów i łasi się, odprowadza mnie pod blok do którego idę plącząc mi się pod nogami...na pożegnanie wygłaszczę go porządnie i każę mu wracać...i wraca a ja wchodzę do bloku...serio 
To Mlekotek mojej wnusi...ma charakterek, pieszczoch do przesady ...i łobuziak...potrafi rano o 3-ciej podgryzać palce u nóg śpiącym domownikom, żeby się z nim bawić, bo się nudzi...lubi piwo, trzeba chować, żeby nie oblizał butelki czy pokala po piwie



