17-12-2015, 12:46
Oj bywają kilku moich już byłych kolegów próbowało mnie zwrócić przeciw Ewelinie ingerując w nasz związek mówiąc do nie że zostaw ą , wypadłeś z obiegu po co ci to a do Eweliny że niby jakim prawem ona nie lubi gdy ja miałbym z nimi gdzieś pójść n robotę czy wypić itd Ale że ja załatwiam sprawy dość szybko zdecydowanie to jż od dłuższego czasu mamy spokój. Nie mgli zrozumieć że wpadłem z ekipy i mam swoje życie . No to zrozumieli
Teraz też mam kolegów też ze starych czasów ale ci z kolei wiedz o co chodzi , rozumieją mój wybór i jest ok. pozdrawiamy się na ulicy czasem pogadamy przy jakims piwku
Teraz też mam kolegów też ze starych czasów ale ci z kolei wiedz o co chodzi , rozumieją mój wybór i jest ok. pozdrawiamy się na ulicy czasem pogadamy przy jakims piwku

