14-12-2015, 12:40
![[Obrazek: niemiecka_policja_pap_650.jpeg]](http://i.wp.pl/a/f/jpeg/36082/niemiecka_policja_pap_650.jpeg)
[b]Miało być poważnie i profesjonalnie, a jest trochę śmiesznie i trochę strasznie. Bawarska policja zaprezentowała niedawno nowe szturmowe mundury swoich funkcjonariuszy. Uniformy mają dość futurystyczny "sznyt", więc nic dziwnego, że z miejsca wywołały lawinę komentarzy. Najwięcej emocji budzą policyjne hełmy.[/b]
W internecie zawrzało, a użytkownicy nie szczędzili drwin. Policjantów prezentujących na sobie owe cuda niemieckiej techniki szybko zaczęto porównywać do Lorda Vadera z filmowej sagi Georga Lucasa, bohaterów „Kosmicznych jaj” Mela Brooksa oraz do... Wojowniczych Żółwi Ninja. Wszystko za sprawą błyszczących i charakteryzujących się specyficzną krzywizną czarnych hełmów. Nakrycia głowy porównano też do garnków i chińskich patelni: "Nowe policyjne hełmy. Praktyczne jak się patrzy" - komentował jeden z użytkowników Twittera, okraszając komentarz zdjęciem patelni typu wok.
Mimo takich reakcji opinii publicznej bawarski minister spraw wewnętrznych Joachim Herrmann zapewnia, że śmiech jest zupełnie nieuzasadniony. Uniformy klasy czwartej (Class-4) nie będą wykorzystywane w codziennych patrolach niemieckiej prewencji, a stosowane w sytuacjach ekstremalnych - podczas najcięższych kryzysów, zamieszek i rozruchów ulicznych. Powstaje jednak pytanie, czy w związku z tzw. kryzysem imigracyjnym oraz napływem imigrantów, którzy szczególnie upodobali sobie właśnie Bawarię, tamtejsi policjanci nie będą musieli chodzić w tych strojach cały czas? Nam pozostaje mieć nadzieję, że w Polsce będziemy mogli zobaczyć tak ubranych funkcjonariuszy jedynie podczas wspólnych ćwiczeń naszej i niemieckiej policji, a nie np. w ramach realizowania ustawy 1066.
KP


