11-12-2015, 15:22
Może potraficie to wytłumaczyć?
Pies na kilka minut przed powrotem swego pana z pracy czekał przy drzwiach.Nie mógł go widzieć ani słyszeć,ponieważ był w domu a pan był za daleko.Zmysł węchu też można wykluczyć.
Nie chodzi tu też o przyzwyczajenie do określonej pory dnia-kiedy pan wracał czasem o innej godzinie było to samo.
Szósty zmysł?(postrzeganie pozazmysłowe)
Pies na kilka minut przed powrotem swego pana z pracy czekał przy drzwiach.Nie mógł go widzieć ani słyszeć,ponieważ był w domu a pan był za daleko.Zmysł węchu też można wykluczyć.
Nie chodzi tu też o przyzwyczajenie do określonej pory dnia-kiedy pan wracał czasem o innej godzinie było to samo.
Szósty zmysł?(postrzeganie pozazmysłowe)
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.


