07-12-2015, 7:07
Nie mam podstaw do parasoli ale tak po cichutku się z tego cieszę... Po cichutku bo nie daj Bóg żonka usłyszy to już na następne wakacje będę musiał taczkami to wszystko wozić.
A tak to kamienie wystarczą żeby parasole umocować. I tak za jakiegoś jaskiniowca mnie mieli bo z pół godziny z głazami latałem po plaży... A Wilma oczywiście tylko stała w słońcu i pobierała opaleniznę... Po cholerę? Już i tak ciemna (I tutaj muszę dodać że chodzi o kolor skóry bo patelnia potrafi baaardzo zmienić wyraz twarzy) jak teflon na patelni od Philipiaka...
Ale opalać się każdemu przecież wolno...
A tak to kamienie wystarczą żeby parasole umocować. I tak za jakiegoś jaskiniowca mnie mieli bo z pół godziny z głazami latałem po plaży... A Wilma oczywiście tylko stała w słońcu i pobierała opaleniznę... Po cholerę? Już i tak ciemna (I tutaj muszę dodać że chodzi o kolor skóry bo patelnia potrafi baaardzo zmienić wyraz twarzy) jak teflon na patelni od Philipiaka...
Ale opalać się każdemu przecież wolno...


