05-12-2015, 14:58
Ministerstwo Sprawiedliwości pracuje nad zmianą przepisów, tak aby sądy nie odbierały dzieci z powodu biedy. "Nasz Dziennik" pisze, że projekt ustawy ma być gotowy do końca grudnia.
Wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki mówi gazecie, że rozwiązania mają być podobne do niemieckich, gdzie nie istnieje możliwość odbierania dzieci w oparciu o "kryterium biedy". Zwraca uwagę, że na nieletnich umieszczanych później w ośrodkach opiekuńczych państwo wydaje duże kwoty, które przekazane bezpośrednio rodzinie pozwoliłyby jej wyjść z biedy. Według Patryka Jakiego, odebranie dziecka powinno być ostatecznym rozwiązaniem, stosowanym jedynie wobec rodzin patologicznych. Tymczasem, według statystyk, tylko w 2013 roku co piąte dziecko zostało oderwane od rodziców z "przesłanek socjalnych".
"Nasz Dziennik" podkreśla, że nad zmianami ustawodawczymi pracował już poprzedni Sejm, ale nie zakończyło się to nowelizacją.
IAR/"Nasz Dzienik"/pp/kry
Mam nadzieję, że ten rząd zrobi w końcu z tym porządek.
Wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki mówi gazecie, że rozwiązania mają być podobne do niemieckich, gdzie nie istnieje możliwość odbierania dzieci w oparciu o "kryterium biedy". Zwraca uwagę, że na nieletnich umieszczanych później w ośrodkach opiekuńczych państwo wydaje duże kwoty, które przekazane bezpośrednio rodzinie pozwoliłyby jej wyjść z biedy. Według Patryka Jakiego, odebranie dziecka powinno być ostatecznym rozwiązaniem, stosowanym jedynie wobec rodzin patologicznych. Tymczasem, według statystyk, tylko w 2013 roku co piąte dziecko zostało oderwane od rodziców z "przesłanek socjalnych".
"Nasz Dziennik" podkreśla, że nad zmianami ustawodawczymi pracował już poprzedni Sejm, ale nie zakończyło się to nowelizacją.
IAR/"Nasz Dzienik"/pp/kry
Mam nadzieję, że ten rząd zrobi w końcu z tym porządek.


