05-12-2015, 9:48
Nie można jednym cięciem zabierać ludziom nadziei i możliwości bycia rodziną - pytam, w imię czego? Dla mnie koszt in vitro też mozna - przynajmniej w jakimś stopniu obnizyć - nie dawać tyle kasy na kościół, nie chciałabym nikogo urazić ale - zabrać dodatki, jakie maja służby mundurowe, górnicy, czy w wielu przypadkach rolnicy (duzo przekrętów z KRUS). Z pewnością więcej pieniędzy zostawałoby, gdyby wreszcie uregulowano sprawy państwo - kościół.
W tej chwili pewne sprawy będą szły "do szuflady" i nie będą realizowane - takie jak in vitro, czy aborcja w uzasadnionych przypadkach.
Rząd nie zrobi niczego, czym naraził by sie klerowi...
Ciekawe tylko, czy gdyby, któraś z pań w rządzie nie zastosowałaby tej metody, gdyby znalaza się w podobnej sytuacji...?
W tej chwili pewne sprawy będą szły "do szuflady" i nie będą realizowane - takie jak in vitro, czy aborcja w uzasadnionych przypadkach.
Rząd nie zrobi niczego, czym naraził by sie klerowi...
Ciekawe tylko, czy gdyby, któraś z pań w rządzie nie zastosowałaby tej metody, gdyby znalaza się w podobnej sytuacji...?


