04-12-2015, 19:21
Nie, nie uważam, że ludzie w rządzie nic nie robią i tego nie pisałam.
Nie pisałam też, że podobał mi się poprzedni rząd i nie wiesz, czy na niego nie psioczyłam.
Czytaj uważniej.
Bez personalnych wycieczek proszę- hogan
Staram sie ocenić logicznie sytuację i w miarę i realnie.
Dobrze, jak była komuna, bo mówisz, ze gdyby ludzie nie psioczyli, to byłaby nadal - wynika z tego, że to był dobry układ Twoim zdaniem.
Nie chodzi mi też o kasę, jaką biorą, bo kiedy ktoś ma odpowiedzialne stanowisko, powinien mieć za to odpowiednie pieniądze, bzdurą jest jednak stwierdzenie, że poświęcają się dla narodu - poprzedni rząd Ci sie podobał (tak by wynikało), a w czym oni się poświęcali, jeszcze wcześniej rząd PIS w czym się poświęcał? Poza tym ich pracą jest służenie ( w prawidłowym znaczeniu) obywatelom, a nie traktowanie ludzi przedmiotowo. Akurat zgadzam się z Tobą, że posłowie, rzad robi przede wszystkim rzeczy, które są dla nich korzystne ale nie znaczy to, że muszą być automatycznie dobre dla ogółu.
Zgadza się, że rząd pracuje 24 godz. na dobę, to dlaczego spotykaja się w dzień - mają noc do obrad, a wtedy byliby wiecej w domach...
A co do spotykania się nocą i nocą załatwiania bardzo ważnych DLA OBYWATELI spraw jest moim zdaniem naganne na maksa - wyobrażasz sobie było by, gdyby podczas rzadów PO spotkali się oni w nocy, a rano premier ogłosiłaby, że np zostały obcięte płace nauczycieli?
Nie załatwia sie ważnych spraw noc, bez wysłuchania wszystkiego, co mają do powiedzenia inne strony jest w 100% naganne.
Wcześniej pisałam i Ty też wiesz, jaki był PIS, jakie ma poglady, bo nie istnieje nie od dzisiaj i trudno, żeby zmienił sie podczas kampanii - dlatego nie mam zaufania do premier. Wszystko, co robi ona i powstały rząd prowadzi do tzw. jednowładztwa, podporządkowaniu sobie praktycznie wszystkiego, zmianie konstytucji, z którą nie będzie mógł nic zrobić następny rząd. W tej chwili zaczyna się po prostu dyktatura "dla dobra narodu"
Nie pisałam też, że podobał mi się poprzedni rząd i nie wiesz, czy na niego nie psioczyłam.
Czytaj uważniej.
Bez personalnych wycieczek proszę- hogan
Staram sie ocenić logicznie sytuację i w miarę i realnie.
Dobrze, jak była komuna, bo mówisz, ze gdyby ludzie nie psioczyli, to byłaby nadal - wynika z tego, że to był dobry układ Twoim zdaniem.
Nie chodzi mi też o kasę, jaką biorą, bo kiedy ktoś ma odpowiedzialne stanowisko, powinien mieć za to odpowiednie pieniądze, bzdurą jest jednak stwierdzenie, że poświęcają się dla narodu - poprzedni rząd Ci sie podobał (tak by wynikało), a w czym oni się poświęcali, jeszcze wcześniej rząd PIS w czym się poświęcał? Poza tym ich pracą jest służenie ( w prawidłowym znaczeniu) obywatelom, a nie traktowanie ludzi przedmiotowo. Akurat zgadzam się z Tobą, że posłowie, rzad robi przede wszystkim rzeczy, które są dla nich korzystne ale nie znaczy to, że muszą być automatycznie dobre dla ogółu.
Zgadza się, że rząd pracuje 24 godz. na dobę, to dlaczego spotykaja się w dzień - mają noc do obrad, a wtedy byliby wiecej w domach...
A co do spotykania się nocą i nocą załatwiania bardzo ważnych DLA OBYWATELI spraw jest moim zdaniem naganne na maksa - wyobrażasz sobie było by, gdyby podczas rzadów PO spotkali się oni w nocy, a rano premier ogłosiłaby, że np zostały obcięte płace nauczycieli?
Nie załatwia sie ważnych spraw noc, bez wysłuchania wszystkiego, co mają do powiedzenia inne strony jest w 100% naganne.
Wcześniej pisałam i Ty też wiesz, jaki był PIS, jakie ma poglady, bo nie istnieje nie od dzisiaj i trudno, żeby zmienił sie podczas kampanii - dlatego nie mam zaufania do premier. Wszystko, co robi ona i powstały rząd prowadzi do tzw. jednowładztwa, podporządkowaniu sobie praktycznie wszystkiego, zmianie konstytucji, z którą nie będzie mógł nic zrobić następny rząd. W tej chwili zaczyna się po prostu dyktatura "dla dobra narodu"


