03-12-2015, 17:24
Już drugi raz mylisz Filipa z Ro_botem 
I co Ty wypisujesz? Odwracasz całkowicie sytuację, nie myśląc o konsekwencjach.
Matka, która sama urodzi, zawsze bardziej takie dziecko będzie kochała ale tu nie o tym była mowa.
Była mowa o tym, że matki idą na wygodę i wolą in vitro, zamiast wziąć pod opiekę dziecko z domu dziecka.
Co do sytuacji, że biorą dzieci dla kasy, to i genetyczne matki wyprawiają niezłe cyrki, także to akurat nie
jest żaden argument, bo i mając dziecko z metody in vitro, tak samo matka wcale nie musi kochać tego
dziecka.
Dam jeszcze inny przykład i bardzo istotny dla kobiet, które same rodziły!
Po pierwsze, matka co sama urodzi, to zapamięta takie przeżycie na zawsze. Oczywiście, mam na uwadze to, że
chodzi o rodziny gdzie w ogóle nie mogą mieć dzieci ale została poruszona sprawa pieniędzy a za pieniądze, to
nie sądzę aby para chciała dziecko z in vitro bo kocha dzieci lub chce mieć dziecko, tylko taka matka, co
chce dziecko za kasę(chodzi mi o opłatę za in vitro), to chce dlatego, że nie chce "swego ciała psuć".
Po drugie, kobieta która rodziła naturalnie a ta co miała cesarkę, to jest w tym ogromna różnica, bo matka co
rodziła przez cesarskie cięcie, zawsze ma mniej miłości dla dziecka, to niestety jest udowodnione.
I myślę, że takie samo podejście miałby matki do dzieci z metody in vitro.

I co Ty wypisujesz? Odwracasz całkowicie sytuację, nie myśląc o konsekwencjach.
Matka, która sama urodzi, zawsze bardziej takie dziecko będzie kochała ale tu nie o tym była mowa.
Była mowa o tym, że matki idą na wygodę i wolą in vitro, zamiast wziąć pod opiekę dziecko z domu dziecka.
Co do sytuacji, że biorą dzieci dla kasy, to i genetyczne matki wyprawiają niezłe cyrki, także to akurat nie
jest żaden argument, bo i mając dziecko z metody in vitro, tak samo matka wcale nie musi kochać tego
dziecka.
Dam jeszcze inny przykład i bardzo istotny dla kobiet, które same rodziły!
Po pierwsze, matka co sama urodzi, to zapamięta takie przeżycie na zawsze. Oczywiście, mam na uwadze to, że
chodzi o rodziny gdzie w ogóle nie mogą mieć dzieci ale została poruszona sprawa pieniędzy a za pieniądze, to
nie sądzę aby para chciała dziecko z in vitro bo kocha dzieci lub chce mieć dziecko, tylko taka matka, co
chce dziecko za kasę(chodzi mi o opłatę za in vitro), to chce dlatego, że nie chce "swego ciała psuć".
Po drugie, kobieta która rodziła naturalnie a ta co miała cesarkę, to jest w tym ogromna różnica, bo matka co
rodziła przez cesarskie cięcie, zawsze ma mniej miłości dla dziecka, to niestety jest udowodnione.
I myślę, że takie samo podejście miałby matki do dzieci z metody in vitro.


