03-12-2015, 15:03
Moim zdaniem to jednak decyzja polityczna.
Nie ważne że poszła duża kasa na "in vitro" i są efekty. Ważne że to nie współgra z daną opcją polityczną za którą stoi cały sztab klerykalny i "wszelkie mohery - sorry ale taka nazwa już jest w ogólnym obiegu"...
I coś dobrego, coś na co poszły duże pieniądze teraz zostanie "jednym cięciem" zamknięte bo "Król Jarosław" ma taką wizję (widząc potencjał poparcia w kościele). Dla mnie to chore podejście.
Nie ważne że poszła duża kasa na "in vitro" i są efekty. Ważne że to nie współgra z daną opcją polityczną za którą stoi cały sztab klerykalny i "wszelkie mohery - sorry ale taka nazwa już jest w ogólnym obiegu"...
I coś dobrego, coś na co poszły duże pieniądze teraz zostanie "jednym cięciem" zamknięte bo "Król Jarosław" ma taką wizję (widząc potencjał poparcia w kościele). Dla mnie to chore podejście.


