30-11-2015, 11:58
Papierków mogą dodrukować ale trzeba by miec pokrycie, najlepiej w złocie, więc odpadka
Opodatkowane mają być sklepy wielkopowierzchniowe ale np. mój sąsiad, który ma spółkę i mają sklep meblowy też się boi, bo mówi, że nie maja aż tak duzego zysku, a trzeba będzie dużo płacić. I też kombinuje, jakby zwolnić firmę sprzątającą, a zrobić jakąś fikcyjną umowę na żonę.
Moi znajomi wyliczyli, że dostaliby te 500 zł. ale razem zarabiają ok. 100 zł. więcej i nic...
Jedno jest pewne - nie weźmie się pieniędzy z nieba, jedyna możliwość, to ściagnięcie w taki, czy inny sposób z ludzi....ale jakoś niezbyt dużo osób to rozumie, bo przecież nie wierzyliby pani premier i rządowi w te wszystkie cuda...
Opodatkowane mają być sklepy wielkopowierzchniowe ale np. mój sąsiad, który ma spółkę i mają sklep meblowy też się boi, bo mówi, że nie maja aż tak duzego zysku, a trzeba będzie dużo płacić. I też kombinuje, jakby zwolnić firmę sprzątającą, a zrobić jakąś fikcyjną umowę na żonę.
Moi znajomi wyliczyli, że dostaliby te 500 zł. ale razem zarabiają ok. 100 zł. więcej i nic...
Jedno jest pewne - nie weźmie się pieniędzy z nieba, jedyna możliwość, to ściagnięcie w taki, czy inny sposób z ludzi....ale jakoś niezbyt dużo osób to rozumie, bo przecież nie wierzyliby pani premier i rządowi w te wszystkie cuda...


